sobota, 21 marca 2015

Rozdział 6

Nagle ktoś zadzwonił do mojego przyjaciela. Rozmawiali z 3 minuty, Brewer zaczął cicho przeklinać. Coś się stało, gdy nagle samolot wpadł w turbulencję zaczęliśmy spadać w dół i wtedy się obudziłam. To wszystko mi się przyśniło?!?.
Popatrzyłam na datę, a tam rok1890 co się dzieje?
          Jack
Niestety trzeba było uśpić Kim zmienić wspomnienia oraz cofnąć o parę wieków no trudno! Nie będę tęsknić.... poczułem ból. Wiedziałem, że właśnie teraz płacę za to, że nie spojrzałem na wspomnienia w jej sercu. Właśnie teraz uświadomiłem sobie, że
                    The End

Tak, Brewer umarł i tak to koniec opowiadania o tym.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz